Nie tylko w Objaździe, ale i w Częstochowie odbył się Odpust ku czci Krwi Chrystusa. właśnie z Częstochowy przybył do nas Misjonarz Krwi Chrystusa ks. Ignacy Jakubiak. W roku 1848 papież Pius IX, uciekając przed wojskami napoleońskimi, spotkał Misjonarza ks. Merliniego,(kliknij!) który przekazał mu obietnicę – proroctwo, że gdy rozszerzy lokalne święto ku czci Krwi Chrystusa na cały Kościół, to wróci do Rzymu. Tak też się stało. I nie dowiedzielibyśmy się o tym, gdyby nie Kasia, która w imieniu Proboszcza ks. Misjonarza zaprosiła!
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Obecnością na Odpuście zaszczycili księża z dekanatu i ks, Dziekan Bartosz, który w koncelebrze sprawował Eucharystię w int. śp. Wiktorii. Przybyli również czciciele Krwi Chrystusa z Namysłowa.
.
.
.
.
Krzyż kojarzy się nam z cierpieniem. Cierpienie nie jest celem naszego życia chrześcijańskiego. To cierpienie jest czasami nie do wytrzymania. Cierpienie Jezusa to Jego miłość…
Krew Jezusa jest znakiem Jego miłości. Patrząc się na krzyż
.
.
.
Krew jest znakiem Nowego Przymierza czyli Miłości!
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.












.














