Prymicje ks. Tomasza Latawca

P6210717Myśl św. Jana Marii Vianneya:

„Gdybyśmy nie mieli sakramentu Kapłaństwa, nie mielibyśmy Pana.

Kto Go umieścił w tabernakulum? Kapłan.

Kto przyjął naszą duszę u początku jej życia? Kapłan.

Kto ją żywi, by dać jej siłę na wędrówkę? Kapłan.

Kto ją przygotuje na spotkanie z Bogiem? Kapłan, ciągle kapłan…

Mógłbyś mieć dwustu aniołów i nie mogliby cię rozgrzeszyć.

A kapłan, choćby najprostszy – może.

Kapłan nie jest kapłanem dla siebie.

Nie udziela sobie rozgrzeszenia, nie udziela sobie sakramentów.

Nie jest dla siebie. Jest dla was”.


Daj mi poznać Twoje drogi Panie, naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami” Ps 25.4

P6210716W niedzielę 21.06.2015 r. nasza parafia  witała ks. Tomasza Latawca, który w dniu 30.05.2015 r. w Archikatedrze Wrocławskiej wyświęcony został na kapłana.

Neoprezbiter  został przywitany w imieniu całej rodziny parafialnej przez ks. Proboszcza. Uwieńczeniem tej niezwykłej uroczystości było indywidualne błogosławieństwo, którego ks. Tomasz udzielił wszystkim uczestniczącym we mszy prymicyjnej.

U progu kapłańskiej drogi, pamiętając za św. Janem Marią Vianneyem, że „po Bogu, kapłan jest wszystkim” życzymy Ci Księże Tomaszu, aby życie Twoje było cudownym Bożym darem dla całego Kościoła. Szczęść Boże.

Każdy po błogosławieństwie prymicyjnym otrzymał pamiątkowy obrazek prymicyjny, który jest związany z zadaniem, by modlić się za nowego kapłana.

Kazanie ks. Tomasza Latawca wygłoszone w dniu 21.06.2015 r. w Kaplicy w Objaździe:

Kapłaństwo jest darem

P6210720Kapłaństwo jest darem, tak, jak Eucharystia. Jest darem Boga dla człowieka. I podobnie, jak Eucharystia jest tajemnicą. Tajemnicą jest i musi chyba pozostać, dlaczego akurat tych, a nie innych wzywa Bóg do szczególnej bliskości ze sobą. Tajemnicą jest także wielka miłość i zaufanie Boga, który w ręce kapłanów – ludzi słabych i grzesznych, jak każdy – złożył tak wielkie i święte sprawy. A jak widzą kapłana dzisiaj ludzie?

  • Jeżeli ksiądz jest dobroduszny i często się uśmiecha wtedy mówią, że się wygłupia
  • jeżeli bywa poważny i  zamyślony, wtedy uważają go za wiecznie niezadowolonego i naburmuszonego.
  • jeżeli ksiądz jest powiedzmy ładny, ludzie często będą się zastanawiać i plotkować: ciekawe dlaczego się nie ożenił?
  • jeżeli jest brzydki stwierdzą bez cienia wątpliwości: na pewno nikt go nie chciał i poszedł na księdza!
  • jeżeli jest gruby, to podsumują złośliwie: O, takiemu to nic nie brakuje!
  • jeżeli jest chudy i choć trochę zaniedbany w ubiorze, wystarczy by nazwali go sknerą lub mało dbającym o swój schludny wygląd
  • kiedy mówi długie kazania, jest zawsze nudny i powtarza się
  • kiedy w czasie kazania zdarza mu się mówić podniesionym głosem, wtedy parafianie uważają, że nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy
  • jeżeli przepowiada „normalnie”, to oczywiście nic z tego nie można zrozumieć, bo mówi bez zaangażowania, albo po prostu nie ma talentu mówcy
  • jeżeli wasz ksiądz stara się często odwiedzać swoich parafian i wobec nikogo nie przejdzie obojętnie, wtedy wielu uważa, że wtyka nos w nie swoje sprawy
  • jeżeli zaś przebywa stale na plebanii lub w domu parafialnym, to jest człowiekiem zamkniętym i nie interesują go problemy i codzienne życie innych
  • jeżeli ksiądz przetrzymuje zbyt długo penitentów przy kratkach konfesjonału, wtedy jest gadułą, często skrupulatem lub nie zna reguł dzisiejszego życia
  • prymicyjny1
  • jeżeli w konfesjonale jest zbyt „szybki”, wtedy mówią, że nie umie słuchać swoich penitentów, jest niecierpliwy i po prostu nie ma powołania
  • jeżeli ksiądz rozpoczyna punktualnie odprawiać Mszę świętą, wtedy jego zegarek zawsze się śpieszy
  • jeżeli rozpoczyna z opóźnieniem, wtedy nie ceni i marnuje drogocenny czas innych
  • jeżeli chodzi w sutannie, wtedy uważają go za konserwatystę i nie przystosowanego do nowych czasów; natomiast
  • jeżeli często spotykają go ubranego po „świecku”, wtedy ocenią, że strój duchowny jest mu ciężarem i określą go jako człowieka zbyt światowego i nie chcącego się określić w swoim powołaniu
  • jeżeli w kościele prosi lub dziękuje za ofiary na budowę czy remont waszego kościoła, wtedy mówi się, że za dużo gada o pieniądzach; natomiast
  • jeżeli nic nie organizuje lub nie buduje od strony materialnej, to wtedy ocenia go się jako słabego gospodarza, a parafię za martwą, w której nic się nie dzieje
  • jeżeli wasz ksiądz jest młody, wówczas wszystko spisuje się na karb braku doświadczenia lub jeszcze seminaryjnej gorliwości i braku poczucia realizmu
  • kiedy jest już stary, to mówią, że najwyższy czas, aby go posłali na odpoczynek w „zacisze” Domu Księży Emerytów.
  • prymicyjny2

Dobrze, że ludzie mówią o kapłanach. Źle byłoby, gdyby nic nie mówili. A to, że mówią świadczy o tym, że ludziom zależy na księżach.

Św. Jan Maria Vianney pisał: „Takich mamy kapłanów, jakich sobie wymodlimy”. To takie proste: ponarzekać na księdza proboszcza czy wikarego… Wesprzeć go modlitwą jest znacznie trudniej… Duchowej podpory potrzebują również ci kapłani, którzy swoją postawą i codzienną posługą stanowią wzór i służą pomocą dla ludzi. – W tym przypadku modlitwa jest formą wsparcia i odwdzięczenia się za doznane dobro, w sposób najlepszy z możliwych.

Dlatego powinniśmy modlić się za księży, kleryków, braci zakonnych, nowicjuszy i postulantów tych żyjących i zmarłych. Wierząc, że nasze wzajemne wsparcie duchowe będzie owocować wieloma łaskami.

Najważniejszym zadaniem każdego kapłana jest wzrastanie w świętości, a także pomaganie nam – wiernym, wchodzić na tę drogę. Dążenie do świętości jest niemożliwe bez sakramentów świętych, słowa Bożego, modlitwy, a więc bez kapłanów. Potrzeba nam zatem gorliwych, świętych kapłanów, by byli naszymi przewodnikami na drodze do zbawienia.

prymicyjny3

Dlatego tak ważna jest modlitwa. Modlitwa, która ma chronić kapłanów szczególnie dziś, jak jeszcze nigdy dotąd w dziejach Kościoła, by nie zniechęcali się, nie ulegali podszeptom złego ducha, ale napełnieni Bożym światłem i miłością kroczyli ufnie śladami Chrystusa i wiernie wypełniali wolę Bożą.

Kapłani i świeccy są sobie nawzajem potrzebni. Muszą na siebie liczyć i muszą za siebie nawzajem się modlić, pamiętając, że „żniwo wielkie, ale robotników mało”. Świat potrzebuje nadal świętych i dobrych kapłanów! Prośmy „Pana żniwa, by wyprawił robotników na swoje żniwo”.

 

 

 

Komentowanie jest wyłączone